Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wystawy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wystawy. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 22 marca 2012

Jesteśmy nowocześni ;)


Zachęceni lekturą bloga Innemuzeum.pl skromna reprezentacja Kamienicy Hipolitów udała się wczoraj na spotkanie z autorkami - paniami Dorotą Kawęcką i Aleksandrą Janus. Na blogu można przeczytać wiele ciekawych tekstów o nowym podejściu do muzeum, o rozumieniu „nowoczesności” nie tylko w kontekście nowinek technicznych, o potrzebie interakcji z odbiorcami. Wczorajsze spotkanie dotyczyło głównie edukacji muzealnej, nowych formuł udostępniania eksponatów i wystaw. Postawione zostało bardzo ważne pytanie: prezentować – edukować – a może coś więcej? Tym czymś ma być, według autorek, partycypacja - ma ona polegać na zapraszaniu odbiorców do współtworzenia kierowanych do nich wystaw, projektów, prezentacji. Nie zdawałam sobie z tego sprawy, ale wystawa „We władzy bibelotów”, którą właśnie przygotowujemy idealnie wpisuje się w ten nowy trend! Poprosiliśmy bowiem mieszkańców Krakowa (i nie tylko), by pożyczyli nam swoje bibeloty, najlepiej wraz z historiami, które się z nimi wiążą. Okazało się, że odzew jest całkiem spory, mamy już dwie pełne szafy bibelotów i jeszcze trochę przyobiecanych. Są też historie, niektóre zaskakujące, ale nie mogę zdradzać zbyt wielu szczegółów.
Miło słyszeć, że jesteśmy nowocześni;)

Już dziś zapraszamy na wystawę o bibelotach (otwarcie na początku czerwca), a wcześniej do lektury bloga Innemuzeum.pl
[KB]

sobota, 10 grudnia 2011

Niewidomi i sztuka w Weronie


Na początku grudnia miałam przyjemność gościć w Weronie, gdzie na ogromniej międzynarodowej wystawie pokazywane są nasze krakowskie szopki. Przy okazji tej wizyty nie mogłam sobie odmówić przyjemności zwiedzenia zamku Castelvecchio, gdzie mieści się ogromna kolekcja sztuki dawnej. Wśród wspaniałych dzieł włoskiego średniowiecza (i nie tylko) spotkała mnie miła niespodzianka - część dzieł udostępniana jest osobom niewidomym, wykorzystano tu technikę znaną mi z Muzeum Ślaskiego w Katowicach, tzn. wypukłe reliefy z masy plastycznej, w tym wypadku dodatkowo podkolorowane. Niby nic, a jednak cieszy.







Skoro była mowa o szopkach, to chyba można już uchylić rąbka tajemnicy - już wkrótce również szopki, chyba najdelikatniejsze z eksponatów, jakie posiadamy, będą udostępniane osobom niewidomym. Na razie nie mogę zdradzać więcej szczegółów, wszystko w swoim czasie.
[KB]

czwartek, 27 października 2011

We władzy bibelotów


W czerwcu przyszłego roku Muzeum Historyczne Miasta Krakowa organizuje w Kamienicy Hipolitów wystawę „We władzy bibelotów”. Bibelotów czyli przedmiotów ozdabiających mieszkania, zagracających je a jednak niezbędnych. Tytuł ten mówi, że mały przedmiot służący do dekoracji, jak określają go słowniki, jest nie tylko elementem dekoracyjnym. Często także wcale nie jest piękny. Ma jednak władzę nad swym właścicielem, ponieważ wiąże się z nim sentyment, pamięć jakiegoś wydarzenia lub osoby. Takie właśnie bibeloty chcemy pokazać. Dom, taki jaki można zobaczyć w Kamienicy Hipolitów, nie może się bez nich obejść. W związku z tym Muzeum zwraca się do wszystkich z prośbą o wypożyczenie podobnych bibelotów na wystawę. Liczymy, że mieszkańcy Krakowa chętnie pokażą te drogie sercu drobiazgi.
[WT]

środa, 26 października 2011

Porządki


W dawnych mieszczańskich domach raz w miesiącu robiono gruntowne porządki - ściany omiatano miotełką z piór, trzepano dywany, woskowano podłogi, prano serwety leżące na stolikach i komodach. My również, podchodząc z szacunkiem do tradycji, raz w miesiącu urządzamy generalne sprzątanie wystawy w Kamienicy Hipolitów. Podczas wczorajszych porządków sporo się u nas zmieniło! Nie, nie, nie rozbiliśmy cennego wazonu, ani nie połamaliśmy nóg od krzesła;) Zmiany są jednak znaczne, dlatego serdecznie zapraszamy do zwiedzania odmienionej ekspozycji!
Ciekawe jak spostrzegawczy są nasi zwiedzający, czy komuś uda się dostrzec wszystkie zmiany?

czwartek, 13 października 2011

Niewidomi i sztuka

Trzyosobowa reprezentacja Muzeum Historycznego udała się do Katowic na międzynarodową konferencję naukową "Niewidomi i sztuka" zorganizowaną przez Muzeum Śląskie.

W kilku panelach omawiane były między innymi doświadczenia haptyczne (czyli dotykowe) osób niewidomych od urodzenia, dobre przykłady udostępniania niepełnosprawnym muzeów w Polsce i we Włoszech, techniczne udogodnienia ułatwiające odbiór osobom słabowidzącym.
Dla mnie najciekawsze były prezentacje instytucji kultury i ich pomysły na udostępnienie wystaw niewidomym. Pan Andrea Socrati z Muzeo Omero w Ankonie przybliżył muzeum, w którym znajdują się kopie rzeźb, modele architektoniczne ważnych dla rozwoju sztuki budynków, odlewy kolumn mające obrazować porządki antyczne. O muzeum można poczytać na stronie internetowej Museo Omero , a niektóre z dzieł zostaną pokazane na wystawie "Piękno dotyku" w Muzeum Śląskim (15 października 2011 - 8 stycznia 2012).

Pan Andrea Socrati przedstawił też bardzo ciekawą inicjatywę, którą warto byłoby przeszczepić na teren Polski - mam na myśli projekt "Arte insieme" czyli Sztuka Razem. Przedsięwzięcie polega na tym, że na jeden dzień wszystkie muzea, które uczestniczą w przedsięwzięciu udostępniają część swojej ekspozycji "do dotykania". To może być jeden obiekt, jego kopia, makieta budynku lub cokolwiek innego. Warunek jest taki - w tym jednym dniu wszyscy zwiedzający mają równy dostęp do tej części wystawy. Inicjatywa bardziej ma na celu uświadomienie istnienia wokół nas osób niepełnosprawnych, niż pełne pokazanie wystawy. Myślę, że warto się zastanowić nad podobną inicjatywą na naszym podwórku.

Polska na tle Włoch wcale nie wypada blado, a przoduje tu zdecydowanie Muzeum Śląskie, które nas gościło. Muzeum może się poszczycić stałą ścieżką dla niewidomych, która współistnieje z wystawami malarstwa. A wygląda to tak:


Przy wybranych obrazach na stabilnych stojakach umieszczone są reliefy z uproszczoną kompozycją obrazu. Na podłodze zamontowano specjalne "prowadnice", przypominające zabezpieczenia na schodach, które nie pozwalają ześlizgnąć się z krawędzi, tutaj pełnią rolę muzealnego sznura, wyznaczając granicę między zwiedzającym a dziełem sztuki.




Każdy niewidomy zostaje też zaopatrzony w audioprzewodnik z audiodeskrypcją oraz katalog w wersji papierowej. Ten zafascynował mnie najbardziej - ma formę segregatora z kartami, na których przy pomocy specjalnego urządzenia wytłoczono uproszczoną kompozycję obrazu, obok znajduje się opis w języku Braila.


Sam katalog ma formę torby, którą można zarzucić na ramie, co jest niezwykle ważne dla osoby, która przynajmniej jedną rękę ma zajętą - trzyma w niej białą laskę.


Na konferencji po raz kolejny pochwalono nasz krakowski szlak makiet, wiemy, że również w naszym mieście powstało kilka projektów dla osób niewidomych i niedowidzących. Muzeum Historyczne też ma swój (na razie maleńki) wkład w tę pozytywna tendencję - nasz cykl w ramach Muzeomanii "Kraków naprawdę dla wszystkich", w ramach którego 5 listopada zapraszam do Kamienicy Hipolitów.

Konferencja z pewnością dała odpowiedzi na wiele pytań, kilka nowych dopiero przed nami postawiła. Mamy wiedzę o narzędziach, jakimi można się posługiwać w pracy z niewidomymi, zyskaliśmy też nowe kontakty. Liczę na to, że to wszystko zaowocuje jak najbardziej pozytywnie, a sprawdzianem będą odwiedziny osób niewidomych w oddziałach naszego muzeum.

wtorek, 4 października 2011

Korpalowie


Miło nam zaprosić na kolejną wystawę czasową w Kamienicy Hipolitów - tym razem zabierzemy naszych gości do pracowni artystycznych i do rodzinnego domu Michała, Aleksandra i Tadeusza Korpalów. Na wystawie będzie można zobaczyć m. in. nieprezentowane dotąd dzieła pochodzące z prywatnych zbiorów, rodzinne pamiątki, ciekawy (i zaskakujący!) film o procesie powstawania rzeźby.

Kuratorem wystawy jest Elżbieta Lang.
Zapraszamy!

wtorek, 6 września 2011

Kraków po zmroku


W ramach muzealnej Akademii 60+ zapraszamy seniorów (i nie tylko) na spotkanie z kuratorem wystawy "Gdy zapada noc" Panem Witoldem Turdzą, które odbędzie się jutro o godzinie 17.00. Będzie to ostatnia okazja, by posłuchać barwnej opowieści o nocnym życiu XIX-wiecznego Krakowa, bowiem wystawa czynna będzie tylko do niedzieli.

Jutrzejszy wieczór będzie też okazją, by obdarować upominkami najpilniejszych zwiedzających, którzy prawidłowo odpowiedzieli na pytania konkursowe. Losowanie nagród odbędzie się tuż po spotkaniu z kuratorem.
Zapraszamy!

piątek, 2 września 2011

„Pędzlem i dłutem – Korpalowie”

Już niedługo pożegnamy się z nocą symbolicznie zapadającą w Kamienicy Hipolitów. Ale bez obaw, już 5 października otwieramy kolejną wystawę.
Wystawa „Pędzlem i dłutem –Korpalowie” będzie prezentować historię krakowskiej rodziny Korpalów, której artystyczne tradycje sięgają połowy XIX stulecia i są kontynuowane do dziś. Urywek rodzinnej sagi jest opowieścią o trzech zapomnianych, wszechstronnie uzdolnionych artystach: rzeźbiarzach Michale i Aleksandrze oraz malarzu Tadeuszu. W salach zaaranżowanych na artystyczne pracownie zaprezentujemy wybór najciekawszych, dotąd nie prezentowanych dzieł, a wśród nich prace malarskie i rzeźbiarskie, rysunkowe projekty oraz gipsowe modele pomników, a także rodzinne pamiątki i fotografie.
Zapraszamy na wystawę o rodzinie, której kolejne pokolenia dziedziczyły nie tylko pasję twórczą i miłość do sztuki, ale również poczucie patriotyzmu, podobną wrażliwość i sposób postrzegania otaczającego świata.[EL]

Kuratorem wystawy jest Elżbieta Lang.

środa, 24 sierpnia 2011

Napisali o nas!

W dzisiejszym wydaniu Gazety Wyborczej można przeczytać krótki artykuł o naszej wystawie. Cieszymy, że się, że nocny Kraków w naszej interpretacji został zauważony!
Zachęcamy do zwiedzenia wystawy i przypominamy o k o n k u r s i e.




Konkurs cd.

Mamy już kilku zwycięzców konkursu na Facebooku, dziś kolejne pytanie, bądźcie czujni!
Szczegóły na naszej stronie www.mhk.p oeaz profilu na Facebooku.

czwartek, 11 sierpnia 2011

Konkurs!

Uwaga, uwaga! Wkrótce facebookowo-blogowy konkurs związany wystawą "Gdy zapada noc". Wiesz co działo się w XIX-wiecznym Krakowie po zapadnięciu zmroku? Już niedługo pytania, zagadki, zadania, a dla najszybszych i najdokładniejszych obiecujemy nagrody.

poniedziałek, 9 maja 2011

Gdy zapada noc...

Wielkimi krokami zbliża się kolejna wystawa w Kamienicy Hipolitów, tym razem chcemy pokazać co się działo w Krakowie w XIX wieku, gdy zapadał mrok...
A działo się wiele! Nie zdradzimy wszystkich tajemnic, ale na zachętę prezentujemy fragment jednego z eksponatów, który pokażemy na wystawie i cytat z pamiętnika Zofii Ordyńskiej.



Bardzo lubiliśmy się przyglądać, jak rodzice wybierają się na bal. Nie można nas było tego wieczoru zapędzić do łóżek. Zresztą i tak trudno byłoby zasnąć, tyle było w domu krzątaniny i biegania. Tatuś całą godzinę ubierał się we frakową koszulę, ulokowawszy się w tym celu przed dużym lustrem w salonie, i przypinał do niej sztywny jak deska gors i tak samo sztywne mankiety oraz kołnierzyk sięgający po same uszy. Taki kołnierzyk nazwał się z niemiecka: Vatermorder, czyli w tłumaczeniu na polski „morderca ojca”. Spinki nie chciały ani rusz włazić w te wykrochmalone dziurki i wciąż gubiły po całym pokoju, więc tatuś wykrzykiwał po węgiersku i wołał na nas, żebyśmy szukali tych zbiegów. A nam w to graj! Łaziliśmy na czworakach, czołgali pod meblami, skakali po kanapie i fotelach. Potem było znów dużo zachodu z wiązaniem krawata, mama przybiegała i pomagała, aż jej się ręce trzęsły z wielkiego zdenerwowania, bo tatuś wciąż pokrzykiwał po węgiersku i gderał na mamę, że jeszcze niegotowa.

sobota, 30 kwietnia 2011

Zmiana czasu

Przypominamy, że od pierwszego maja (czyli od jutra) zmieniamy godziny otwarcia wystaw w Kamienicy Hipolitów - zapraszamy os środy do niedzieli w godzinach 10.00 - 17.30.

poniedziałek, 4 kwietnia 2011

Gdy zapada noc...

"Gdy zapada noc..." to tytuł kolejnej wystawy, którą przygotowujemy w Kamienicy Hipolitów. Wybraliśmy już z magazynu nocne widoki Krakowa, fotografie pokazujące wnętrza najprzedniejszych krakowskich kawiarni, szykujemy nocną garderobę pań oraz panów... i szukamy dalej eksponatów pokazujących co się działo po zapadnięciu zmroku w mieście, jak również w domowym zaciszu. Wkrótce zdradzimy więcej szczegółów.



Skoro mowa o nocy i śnie... oto jaki wiersz napisał o mnie, kocie Hipolicie, kierownik naszego oddziału Pan Witold Turdza

Harce kota Hipolita

Przy placu Mariackim trzy,
w kamienicy Hipolitów,
kot Hipolit mieszka sobie.
A co robi? Nic nie robi,
tylko od samego świtu
aż po wieczór – ciągle śpi.

Bo gdy wszyscy w nocy śpią
on na nocne rusza harce:
więc obiega Rynek wokół,
na Adasia włazi cokół
i przeszkadza jakiejś parce,
mrucząc i spychając ją.

Pnie się na Sukiennic dach,
i w ciemnościach nocy sunie
wolno do gołębiej zgrai -
noc w noc tak się niecnie czai,
choć polować on nie umie.
Potem wraca, żeby w snach

utonąć na cały dzień.
Więc, udając niewiniątko,
w cieple się w kłębuszek zwinie
beztroski, co znać po minie.
Ale zdarza się wyjątko-
wo, że nudzi go już sen.

Wtedy figli mu się chce,
więc przechadza się leniwie
pośród różnych bibelotów
poharcować wśród nich gotów,
i poniszczyć sprawiedliwie
wszystko, czego pazur tknie:

szpera po biedermeierach,
łapy liże na empirze
lub fika po eklektykach,
śmiga w skoku po rokoku,
zaś na ludwikufilipie
nędzne pędzle frędzli szczypie
lub się wspina na secesję
i wdzięcznych póz robi sesję,
chlapie mleko na art déco,
chętnie tarza się w wachlarzach,
łapą gmera w żardinierach,
czasem bywa, że ośmieli
się pobujać na szkandeli,
albo znowu dla fortelu
usadzi się na kartelu,
lekko prycha do kielicha
i ogonem trąca w dzwonek
albo chucha do sztambucha,
cicho mruczy i czesuczy
drapie sploty jej dla psoty,
albo dzierga pazurami
ażury na karamani,
po beludżach i szirazach
niby radża się przechadza,
pręży ogon i ogonem
dyryguje aristonem,
daje susy na obrusy
lub serwetki z toaletki
ściąga, albo na serwantce
odprawia najdziksze tańce,
czasem znika w majolikach
po czym wraca na swe leże
na miękkim biedermeierze.

A na koniec zgrabnie – hyc –
wyciąga się na konsoli,
nawet daje się pogłaskać
(jeśli taka kocia łaska)
i już smacznie kot Hipolit
śpi, jak gdyby nigdy nic.


piątek, 7 stycznia 2011

Grudniowa frekwencja

Wzorem naszego zwierzynieckiego oddziału postanowiliśmy chwalić się naszą frekwencją.
W grudniu wystawę stałą w Kamienicy Hipolitów odwiedziło 889 osób, natomiast wystawę czasową "Kuchnia, królestwo pani domu" - 257 osób. Dziękujemy i nieustannie zapraszamy!

wtorek, 30 listopada 2010

Namiastka wernisażu

Dla tych którzy nie dotarli - maleńka namiastka wernisażu ;)

kliknij tutaj

poniedziałek, 27 września 2010

Przyjazne ciepło...



...czyli to, co koty lubią najbardziej.
Już prawie na finiszu są prace nad wystawą "Calor amicus, czyli o kaflu i piecu". Uroczyste otwarcie w najbliższą środę.
Na wystawie będzie można zobaczyć ponad 100 kafli oraz kilka form kaflowych, które odzwierciedlają tendencje wzornictwa panujące od wieku XV aż do czasów współczesnych. Ponadto zostały przygotowane plansze z reprodukcjami obrazów, grafik i fotografii ukazujące ewolucję kształtu pieca w kolejnych epokach.
Do XVIII wieku wytwórcami kafli i budowniczymi pieców byli garncarze, dlatego na wystawie zaaranżowano warsztat garncarski. Będzie również można obejrzeć krótki film przedstawiający proces powstawania kafla.

Wystawa w piwnicach Kamienicy Hipolitów będzie otwarta od 29 września do 31 października 2010r.

A na naszych gości w sklepiku czeka niespodzianka.

piątek, 11 czerwca 2010

Tylko do niedzieli!

A czy Ty widziałeś już wystawę prac Jana Salamona?!


Jeśli nie, to raz dwa udaj się do Kamienicy Hipolitów, gdzie jeszcze tylko do niedzieli pokazujemy portrety malowane przez tego artystę.
Zapewniam komfort zwiedzania, gdyż wystawa mieści się w naszych piwnicach, gdzie panuje bardzo przyjemny chłód ;)

czwartek, 27 maja 2010

Fotel

Dziś trochę wspomnień - oto zdjęcie z zeszłorocznej wystawy "Od empiru do art déco. Taborety, krzesła, fotele". To jeden z najwygodniejszych eksponatów - fotel z początku XX wieku, wykonany z drewna sosnowego, pokryty mchoniowym fornirem. Poręcze wsparte zostały na postaciach dwóch dostojnych, uskrzydlonych lwów.



Niektórzy mówią, że jestem bardzo podobny do lwa, pewnie dlatego tak smacznie spało mi się na tym fotelu. Złośliwi dodają, że owszem, upodabniam się do lawa... swoim gabarytem.

środa, 12 maja 2010

Pastele Jana Salamona


Już od jutra zapraszamy na wystawę czasową - w odnowionych niedawno gotyckich piwnicach Kamienicy Hipolitów będzie można zobaczyć portrety wykonane przez krakowskiego malarza Jana Salamona.

Wystawa czynna będzie od 13 maja do 12 czerwca 2010
środa – niedziela 10.00-17.30

Więcej szczegółów na stronie
Muzeum Historycznego Miasta Krakowa